O mnie

Jeśli mnie znasz, to dobrze, jeśli nie, to musimy się koniecznie poznać.
Możesz napisać do mnie poprzez kontakt, albo wpisać się do księgi gości.
Postaram się też zamieszczać zawsze fajne fotki. Zdjęcia możesz teraz skomentować jak i się podobają ;)
Przeczytasz też co takiego dzisiaj zrobiłem.
Pssst - nie mówcie tylko mamie i tacie
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mama. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mama. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 sierpnia 2008

wakacje

tata powiedział, że są WAKACJE!!! i dlatego nic nie pisze... jego mózg nie pracuje w trakcie WAKACJI-ODPOCZYWA...
ale to nic mama powiedziała, że teraz będzie pisać bo może nam coś ciekawego umknąć...

Komentarz pochodzi od Mama, 07.09.2008 10:25:38:
hmmm skończyły się wakacje???...:) ale numer!!!
Komentarz pochodzi od Tadeusz -dziadek, 07.09.2008 04:18:56:
właściwie to ile te wakacje trwają ? czy matczyne słowa przeminęły z wiatrem ? zresztą jest to kobieta a kobiety zmienne są w słowach
Komentarz pochodzi od Tadeusz -dziadek, 15.08.2008 03:35:29:
kochany Filipku powiedz tatusiowi ażeby uważał ponieważ mózg może zapaść w śpiączkę. Cała nadzieja w paniach.

niedziela, 10 sierpnia 2008

zęby cd.

mama zauważyła że mam wszystkie zęby na górze - tylko nie wiem jak to widziała bo patrzyła na swoją rękę:)))

czwartek, 14 lutego 2008

walentynki

W sumie to nie wiem o co chodzi. Ale my mężczyźni mamy już tak, że takie podpierdułki nam te kobiety wciskają ( tata tak mówi, wraz z wujkiem Marcinem ). Ja codziennie daję dowody miłości dla mamy, a to zrobię kupę, wtedy mama nie oddycha podczas zmieniania a to dobrze robi dla płuc, wypluwam jedzenie, wtedy mama czerwienieje a to dobrze robi dla serca. cały czas coś dla niej robię. ale tata powiedział, że kobietom daje się kwiaty w wyjątkowe dni, podobno tych dni jest koło 100 w roku. więc kochana mamusia dostała różyczkę małą ode mnie i większą od taty. Bo mimo, że moja miłość jest wielka, to zawarta w małym Filipku.
 
Komentarz pochodzi od Tadeusz -dziadek, 09.04.2008 03:13:05:
tak trzymaj kochanie,najwieksz nasza miloscia jestes TY kochanie

niedziela, 6 stycznia 2008

madera

moja mama wyjechała na Maderę. Nie wiem gdzie to jest, ale podobno jest tam ciepło i przyjemnie. Szkoda, że nie zabrała mnie, tata może zostać, on nie lubi upałów. Żeby mi nie było smutno, to przyjechała ciocia Kinia i maja z wujkiem Marcinem. Ja bawiłem się z Mają a tato z wujkiem pojechali do kina. Potem poszliśmy spać. Ja do swojego łóżeczka, ciocia z Mają w pokoju gościnnym zrobili fortecę z dwóch sof, a tata poszedł z wujkiem do sypialni. nie ma to jak rodzina, zawsze wesprze na duchu.

sobota, 27 października 2007

wózek

Dzisiaj oglądaliśmy wózki. Mama chce, żebym miał już większy, bo z tego co mam teraz wystają mi nogi. Pojechaliśmy do sklepu i mama zaczęła przymierzać wózki poprzez wkładanie mnie do nich. W sumie to było fajne, co chwila mnie przenosili z jednego do drugiego, z małych do dużych, z ładnych do brzydkich. Podobało mi się i byłem cierpliwy nawet kiedy mama poprosiła pana o pokazanie jak się składa wózek i mnie z niego nie wyjęła. Zrobiło się ciemno i przytulnie, ale zaraz rozłożyli wózek i mnie wyciągnęli. Zastanawiałem się, czy udać obrażonego co skończyło by się kupnem zabawki, ale zagapiłem się i wyszliśmy ze sklepu.