O mnie

Jeśli mnie znasz, to dobrze, jeśli nie, to musimy się koniecznie poznać.
Możesz napisać do mnie poprzez kontakt, albo wpisać się do księgi gości.
Postaram się też zamieszczać zawsze fajne fotki. Zdjęcia możesz teraz skomentować jak i się podobają ;)
Przeczytasz też co takiego dzisiaj zrobiłem.
Pssst - nie mówcie tylko mamie i tacie
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Maja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Maja. Pokaż wszystkie posty

środa, 3 grudnia 2008

już nurkuję!!!

no i jest super jak sobie pływam pod wodą...

babcia świadkiem jakby ktoś nie dowierzał...






Komentarz pochodzi od Oli, 08.12.2008 08:24:53:
Świetnie Filipek nurkuje.Widziałam na własne oczy. 
Komentarz pochodzi od tadeusz, 05.12.2008 06:01:55:
brawo ! może znajdziesz perłe albo zaprzyjaznisz sie z delfinem, gratulacje.

poniedziałek, 1 września 2008

będę pływakiem

Sprawa wygląda tak...rodzice zapisali mnie do szkoły pływania i już byłem na zajęciach. We wszystkim byłem pierwszy ...a zaraz za mną była Maja :)... więc nasze letnie treningi nie poszły na marne. Na basenie są fajne dziewczyny w strojach typu haggies albo pampers-najmodniejsze są podobno z Tygryskiem :) dziwne tylko że w tych babskich strojach pływają też chłopaki....??? też chcą być modni? :)

Komentarz pochodzi od Iga, 08.09.2008 19:12:28:
Filip łobuzie mały pamiętaj żebyś na siebie uważał, bądź grzeczny i kochany tak jak dotychczas

piątek, 2 maja 2008

wtorek, 26 lutego 2008

I urodziny Mai

dzisiaj Majunia (moja najukochańsza kuzynka) skończyła 
1 roczek i nie jest już niemowlakiem jest dzieckiem :)))












poniedziałek, 28 stycznia 2008

całus

Tyle się naoglądałem w Teletubisiach jak one się tulą, dają buziaki, że postanowiłem sprawdzić jak to jest. Całe szczęście, że u babci jest Maja, bo inaczej miałbym do dyspozycji babcię, dziadka lub żółwia. Babcia to babcia, dziadek to mężczyzna więc nie wypada a żółw chowa głowę i nie będę wiedział czy pocałowałem go w nosek czy pupę. Dzisiaj obrałem cel - Maja i ruszyłem ostro w jej stronę. Nawet taki całus to fajna sprawa, Maja upadła, wypadł jej smoczek i płakała. Muszę jej pożyczyć Teletubisie, bo trochę nie wypada, żeby nie wiedziała jak całus ma wyglądać.

wtorek, 25 grudnia 2007

prezenty

Widziałem Mikołaja! Przyszedł jak jedliśmy kolację wigilijną. Trochę się martwiłem, bo tata mówił, że w ten wieczór rodzi się dzieciątko Jezus. To by uszczupliło ilość prezentów jakie byśmy dostali, bo trzeba byłoby się podzielić. Zdążyliśmy jednak i wszystko było nasze. Mikołaj robił - hu hu hu, i rozdawał nam prezenty i jak ktoś był grzeczny to dostał więcej prezentów, Maja i ja i ciocia Kinia i mama i babcia. A jak ktoś był niegrzeczny dostał ich mniej, wujek Marcin i dziadek, tata dostał mniej, bo podzielił się z innymi którzy potrzebowali rodzinnego ciepła i prezentów. Tak mi mówił. Dostałem kręgle, klocki do burzenia, samochodzik poduszkę, potworka przytulankę, książeczki, lanserską bluzę, zabawki do kąpieli i auto co samo jeździ. Trochę się go boję i Maja też. Nie wiem co Maja dostała, bo zajęty byłem podziwianiem moich prezentów, ale widziałem, że bawiła się z jakimś nowym dzidziusiem - lalką. Może da się załatwić, żeby święta były częściej?







Komentarz pochodzi od babci Oli, 26.12.2007 20:18:24:
Wystarczy powiedzieć słowo"prezent", a Filipek od razu staje się grzeczny. Jutro nie będzie już prezentów to..., jak ja to przeżyję do następnych Świąt
Komentarz pochodzi od dziadek -Tadeusz, 26.12.2007 02:26:59:
wnioskuje po ilości otrzymanych prezentów przez kochanego Filipka ze byłeś bardzo grzeczny, i to napawa mnie duma.

niedziela, 21 października 2007

maja

Dzisiaj była kuzynka Maja. Jest starsza troszkę i nie biega tak szybko jak ja, ale za to jak zrobiła kupę to Afia zalepiła sobie nos pokarmem. Bawiliśmy się troszkę w odbieranego. Co ona wzięła do ręki to ja jej zabierałem. Zapomniałem napisać, że zeszłą noc spałem u babci i dziadka. Tak się cieszyłem, że jestem u nich, że nie spałem pół nocy. Babcia usilnie wciskała mi smoczka do buzi, ale ja i tak nie dałem jej spać. Dzisiaj też upadłem na klocka i mam fajny ślad na twarzy. Jak się zobaczyłem w lustrze to się wystraszyłem, taki jestem groźny z klockową blizną.

sobota, 13 października 2007

dzień po...

Tak to jest, jak rodzice mojej kuzynki nie mogą przyjechać na czas. Chwilę się pobawiłem z Mają a potem poszliśmy się kąpać. Każde osobno. Ja byłem pierwszy. Potem poszedłem szybko spać, bo cały dzień raczkowałem po domu i byłem zmęczony. Jak przez sen słyszałem tylko Maję jak płakała. Jej tato próbował ją uśpić, potem ciocia Kinia, a potem Maja usnęła, bo nie mogła patrzeć na te próby usypiania.