O mnie

Jeśli mnie znasz, to dobrze, jeśli nie, to musimy się koniecznie poznać.
Możesz napisać do mnie poprzez kontakt, albo wpisać się do księgi gości.
Postaram się też zamieszczać zawsze fajne fotki. Zdjęcia możesz teraz skomentować jak i się podobają ;)
Przeczytasz też co takiego dzisiaj zrobiłem.
Pssst - nie mówcie tylko mamie i tacie
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tata. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tata. Pokaż wszystkie posty

środa, 3 grudnia 2008

pierwszy śnieg

No wreszcie....
sanki od roku stały w piwnicy i nigdy nie były używane i zdarzyło się tak, że spadł Śnieg :( zimny i mokry
ale dzielnie z tatą wybraliśmy się na przejażdżkę na sanki po ogródku...jakieś 20 minut bo potem już mi było strasznie zimno.
Ale i tak uważam że było superowo...do momentu aż wylądowałem twarzą w śniegu jak to tato powiedział na WIRAŻU :)

aha! śniegu już nie ma!
Komentarz pochodzi od Tadeusz -dziadek, 05.12.2008 06:08:35:
wreszcie wiesz już co to jest śnieg? następnym razem może ulepisz posła Kaczyńskiego?

poniedziałek, 11 sierpnia 2008

wakacje

tata powiedział, że są WAKACJE!!! i dlatego nic nie pisze... jego mózg nie pracuje w trakcie WAKACJI-ODPOCZYWA...
ale to nic mama powiedziała, że teraz będzie pisać bo może nam coś ciekawego umknąć...

Komentarz pochodzi od Mama, 07.09.2008 10:25:38:
hmmm skończyły się wakacje???...:) ale numer!!!
Komentarz pochodzi od Tadeusz -dziadek, 07.09.2008 04:18:56:
właściwie to ile te wakacje trwają ? czy matczyne słowa przeminęły z wiatrem ? zresztą jest to kobieta a kobiety zmienne są w słowach
Komentarz pochodzi od Tadeusz -dziadek, 15.08.2008 03:35:29:
kochany Filipku powiedz tatusiowi ażeby uważał ponieważ mózg może zapaść w śpiączkę. Cała nadzieja w paniach.

środa, 16 stycznia 2008

kroczki

Ponieważ mam coraz więcej włosków na głowie, lubię bawić się zabawkami tak jak Afia, to muszę nauczyć się chodzić na dwóch nóżkach. Ostatnio tata chciał mi dać jedzenie z puszki, podobno się pomylił. Dlatego żeby odróżnić Filipka od Afii, zaczynam chodzić jak Darwin. Nie wiem kto to był, ale chyba też mu dawali jedzenie z puszki w misce to się zdenerwował i stanął na nogi. Nie biegam jeszcze jak tata, ale niewiele mi brakuje. Zresztą jak wrócił ostatnio ze spotkania klasowego to chyba dłużej ustałem na nogach. Jutro będę trenował dalej. Stojąc mogę więcej.

tu próby w łóżeczku:



sobota, 1 grudnia 2007

śnieg

Kiedy wyszedłem na dwór z tatą, to zauważyłem, że popsuły mi się oczy. Nie było kolorów, wszystko było takie jak mleko w butelce. Tato coś mi mówił o śniegu, ale nie wiedziałem o co mu chodziło. Położył mnie na tym śniegu i było mi zimno w pupę. Chciałem trochę poraczkować, bo ten śnieg jest taki puchowy, ale spadła mi taka szmatka z ręki, chyba rękawiczka i było mi zimno. Śnieg nie jest smaczny, co prawda tata robił kulki i rzucał Afii i ona biegała, ale Afia jest dziwna, bo jest mała jak ja i nie ma pieluchy. Więc coś z nią nie tak.


Komentarz pochodzi od Tadeusz dziadek, 23.12.2007 04:39:58:
snieg jest ok ,sanki,narty i inne szalenstwa np.ulepic posla. 
Komentarz pochodzi od IGA, 06.12.2007 08:13:21:
FIFI twoja siostra pisze dzisiaj mature... 3maj kciuki kocham cie ;);)ps dzisiaj angielski jutro WOS polski mam juz za soba :D:D

niedziela, 28 października 2007

urodziny

Dzisiaj mój tata miał urodziny i przyjechali goście. Był wujek Zaza i miał nocnik na głowie, tata mówił, że to kask ale ja swoje wiem. Potem babcia z dziadkiem, dziadek mnie trzymał na kolanach i było fajnie bo on ma miękki brzuch. Mój tata ma twardy i wole brzuch dziadka. Potem babcia dużo mówiła ale mnie ubrali i wywieźli na ogród spać. A pod wieczór przyjechała ciocia Kinia z Mają i wujkiem Marcinem. Ciocia za dużo przytula Suzi do siebie i teraz ma takie same włosy. Boję się tylko czy to nie od tego samego pokarmu. Wujek Marcin chyba nie lubi Suzi bo ma normalne włosy.

czwartek, 25 października 2007

kupa

Dzisiaj rano obudziłem się i w pieluszce było inaczej niż zazwyczaj. Zresztą tato tez zachowywał się inaczej niż zwykle. Ruszał brzuchem i bałem się, że mu się uleje. Pieluszka była cała w kupie i rampersik też. Trochę szkoda, że skarpetki nie były w kupie, ale nic to, trzeba mieć jakiś cel. Potem się bawiłem, jadłem indyka z kawałkami makaronu i warzywami a tata popcorn. Potem poszliśmy do ubikacji. Ja siedziałem w foteliku i tata też. Tylko mój fotelik ma niebieski kolor a taty biały. Pomyślałem, że jak już tu jestem to tak żeby nie na darmo, to zrobiłem kupę. Chyba po tym indyku tak dziwnie, bo znowu miałem body w kupie, tata dziwnie się patrzył, chyba zazdrościł, ale po co ściąga rampersa jak siada w foteliku ?

środa, 24 października 2007

zabawa

Tato podłączył konsolę i powiedział, że ściągnie fajne gry i będzie wesoło. Ale wesoło zaczęło się gdy odpiąłem kabel z kontaktu. Trochę się pośmiałem, ale tata chyba czekał na śmianie się z tych gier. Potem próbowałem odłączyć kabel durszlakiem, łyżką do zupy i klockiem. Najlepsze są jednak ręce i znów było wesoło. Tata z tej radości zapiął mnie do fotelika. Potem pokazał mi gry, nie wiem co było w tym wesołego, ale pomarudziłem trochę i zostałem uwolniony z fotelika. Potem zauważyłem ,że durszlak ma rączkę i udało mi się odłączyć znowu wtyczkę. Tata jednak strasznie nie lubi durszlaka, bo zamknął go w szafce. Jutro zrobię durszlak z klocków.

poniedziałek, 22 października 2007

wybory

Wczoraj były wybory. nie bardzo wiem o co chodzi, ale słyszałem, że coś trzeba zakreślić krzyżykiem. Zrobiłem ładny krzyżyk z klocków, ale tata powiedział, że ciężko go będzie przykleić do kartki. Potem pojechaliśmy oddać głos, miałem ze sobą kredkę na wszelki wypadek, gdyby nie było kredek do napisania iksa na miejscu gdzie jechaliśmy. Ale przymknąłem jedno oko w trakcie jak jechaliśmy, a wszyscy wiedzą, że oczy są połączone i to zamknięte pociągnęło to otwarte i zasnąłem. Potem dowiedziałem się, że Donald dostał więcej krzyżyków. Muszę w niedzielę na dobranocce pogratulować Donaldowi. Ma taką fajną marynarską czapkę.